Napisany: 2026-03-01
Izera, choć nie elektryczna, wciąż elektryzuje
Izera. Wielu Polaków usłyszało po raz pierwszy tę nazwę, kiedy został zaprezentowany koncept pierwszego polskiego auta elektrycznego. Oczywiście są tacy, którzy wiedzą też o rzece Izerze. Zwłaszcza uprawiający turystykę górską w Sudetach oraz znający nienajgorzej (hydro)geografię polską i europejską.
Nieliczni jednak wiedzą, że Izera to także nazwa osady górskiej, w której stoi ostatni budynek, dawna szkoła, dzisiaj znane szeroko (zwłaszcza z naleśników) schronisko górskie Chatka Górzystów. Nawet jego stali bywalcy używają nieurzędowej, ludowej (i na dodatek przekłamanej) nazwy "Hala Izerska". Wielu z nich myśli także, że miejsce to przynależy administracyjnie do Świeradowa-Zdroju. Nic bardziej mylnego — leży na obszarze Gminy Mirsk, jako osada na gruntach sołectwa Krobica.

Izera na wycinku mapy powiatu lwóweckiego, opracowanej przez Główny Urząd Pomiarów Kraju. Wydział Pomiarów Urzędu Wojewódzkiego Wrocławskiego w 1949 r.
Są też tacy domorośli znawcy izerskiej geografii, którzy upierają się, że nazwę osady należy wprost przekładać z języka niemieckiego — na "Wielką Izerę". Do 8 listopada 1948 roku osada nosiła bowiem nazwę Groß-Iser. W dosłownym tłumaczeniu "Duża Izera". Jej siostra po czeskiej stronie gór, przez wieki nazywana była Klein-Iser (z krótkim, szczęśliwie nieprzyjętym na dłużej, epizodem nazywania jej "Wilhelmshöhe"). Przełożona dosłownie to "Mała Izera", czyli Izerka, a po czesku — Jizerka. I taką właśnie nazwę osada otrzymała.
Po przejęciu w maju 1945 r. przez Polaków terenów zajmowanych uprzednio przez Rzeszę Wielkoniemiecką i wszystkie wcześniejsze państwa niemieckie, pilnym zagadnieniem stała się degermanizacja nazw. Przecież Polacy nie mogli używać nazw w języku swego oprawcy. To zupełnie zrozumiałe. Powołano specjalną Komisję Urzędowych Nazw Miejscowych, która wykonała ogromną pracę spolszczenia kilkudziesięciu tysięcy nazw miejscowych. Nie tylko miejscowości, ale wszelkich toponimów: nazw gór, rzek, jezior, lasów itd.

Wycinek Monitora Polskiego, 8 listopada 1948 nr 78, poz. 692 z ministerialnym rozporządzeniem o nadaniu osadzie Gross-Iser polskiej nazwy IZERA
Rozporządzeniem ministerialnym z 8 listopada 1948 roku, także kolonia Groß-Iser otrzymała nazwę. Bardzo zgrabną, historyczną i oddającą w pełni istotę miejsca — Izera. Dlaczego to nazwa bardzo dobra, ugruntowana i właściwa — wyjaśniam w innym tekście. Poświęciłem już temu zagadnieniu obszerny artykuł w "Górach Izerskich", więc nie będę tego wywodu powtarzał. Odsyłam do lektury Izera nie jest wielka.
Pokażę za to dwa dwa przykłady z literatury krajoznawczej, których we wspomnianej publikacji nie ma, a poświadczające, iż polscy krajoznawcy — wybitni specjaliści od Sudetów jakimi byli Tadeusz Steć, Marek Staffa, Janusz Czerwiński czy Krzysztof R. Mazurski — doskonale wiedzieli, że osada Izera ma swą urzędową nazwę.

Wycinek strony 49 Słownika Geografii Turystycznej Sudetów GÓRY IZERSKIE, gdzie autorzy trzykrotnie wymieniają nazwę osady Izera
Pierwszy to fragment objaśnienia hasła "Hala Izerska" ze strony 49 "Słownika Geografii Turystycznej Sudetów", t. I, "GÓRY IZERSKIE", pod red. M. Staffy (zespół autorski: M. Staffa, J. Janczak, K. R. Mazurski, Czesław Zając, J. Czerwiński), wydanego przez Wydawnictwo PTTK "Kraj", Warszawa-Kraków 1989.
Redaktorzy aż trzykrotnie wymieniają nazwę Izera. Nie "Duża Izera", nie "Wielka Izera", lecz Izera.
Pomińmy kwestię objaśnień kto założył osadę i rzekomą "wioskę Zieleniec" — są to oczywiste fantasmagorie.
Najważniejsze, że pada prawidłowa nazwa osady Izera.
Niezrozumiałym jest tylko to, że autorzy słownika nie poświęcili jej osobnego hasła. Dlaczego? Czy uznali, że skoro pozostał jeden dom, Chatka Górzystów, to już nie warto?

Wycinek strony 252 przewodnika turystycznego SUDETY ZACHODNIE, w którym autor T. Steć wzmiankuje osadę Izera
Drugim cytatem jest fragment strony 252 przewodnika turystycznego "SUDETY ZACHODNIE", cz. I, wyd. II Tadeusza Stecia, wydanego przez Sport i Turystykę w Warszawie w 1965 r. (Dysponuję egzemplarzem sprezentowanym mi przez Jana Kobiałko ze Świeradowa-Zdroju, który korzystał z książki regularnie — jeszcze raz serdecznie dziękuję!)
Znów pod hasłem "Hala Izerska" autor wzmiankuje "małą osadę, nazywaną Izerą". Jak widać T. Steć poprawnie nazwał osadę, wymieniając jej urzędową nazwę. Inaczej niż na swej słynnej mapie-steciówce przed 10 laty, kiedy zamieścił niemiecką kalkę "Wielka Izera".
Zatem pamiętajcie izerscy turyści, mieszkańcy izerskiej krainy, bywalcy i kibice: Izera nie jest wielka. Osada ze słynną naleśnikarnią, lokalny biegun zimna i serce Izerskiego Parku Ciemnego Nieba, nazywa się IZERA. Tak, jak rzeka i góra za czeskim jej brzegiem.
© Góry Izerskie 2006-2025
http://www.goryizerskie.pl